Przeciętny początkujący gracz jest nieświadomy tego że żeby zarabiać na giełdzie wcale nie trzeba mieć 100% trafnych transakcji. Kolejnym faktem jest to że duża większość początkujących inwestorów nie zdaje sobie sprawy z tego że żeby zarabiać wystarczy mieć na zyskownych transakcjach większy zysk niż strat na stratnych transakcjach. Załóżmy że mam 9 strat pod rząd i na każdej straciłem po 200 zł co daje razem 1800 zł straty następnie trafiam na trend na kontraktach WIG20 i zarabiam 1000 pkt w jednej transakcji - co nie jest trudnym wyczynem w trendach o wielkości 2500pkt. Co to oznacza? 1000 pkt na kontraktach oznacza 10 tys zł zysku grając tylko jednym kontraktem. Mamy więc 1800 zł straty i 10 tys zł zysku przy aż 90% błędnych decyzjach inwestycyjnych.
Drugim i odrębnym tematem jest to że duża większość inwestorów bankrutuje przez nieumiejętne zarządzanie kapitałem a dokładniej mówiąc brak zarządzania kapitałem. Często się zdarza że ludzie wchodzą praktycznie całością kapitału na rynek - jeżeli uda się wejść w trend i zarobić to bardzo dobrze jednak wg. rachunku prawdopodobieństwa kiedyś się nie uda trafić i cały kapitał odjedzie do portfela po drugiej stronie monitora.
Ja jak zaliczałem się do początkujących także nie wiedziałem że można mieć 30% racji na rynku i zarabiać powyżej średniej krajowej - dopiero fora internetowe i szkolenia uświadomiły mi że w moim rozumowaniu jest coś nie tak. Odkrycie tej wiedzy zajęło mi ok rok czasu od chwili zainteresowania się rynkiem kapitałowym - teraz jest kwestia taka: ile ludzi rezygnuje przed odkryciem tej jak mogło by się wydawać oczywistości.
Kolejnym powodem strat jest mała ilość dostępnej praktycznej wiedzy, mało jest ludzi od których można się uczyć. Co prawda są blogi na których ludzie opisują swoje inwestycje ale mało jest takich blogów które po jakimś czasie nie znikają z powodu bankructwa lub zniechęcenia. Można też powiedzieć że są ludzie którzy nauczą inwestycji ale płacenie za szkolenie na którym nie mam pewności że dany wykładowca rzeczywiście zarabia na rynkach kapitałowych to jest nie dla mnie. Nie spotkałem się z tym aby szkoleniowiec przedstawiał swoje rozliczenia PIT za okres ostatniej hossy i bessy. Dlatego do najbardziej wartościowej i cennej wiedzy trzeba dochodzić praktycznie samemu i dlatego nauka tak długo trwa.
P.S. Wczoraj otworzyłem short na eur/usd celem testowania rynku, na chwilę obecną na H4 mamy średnie skierowane w dół i wybite wsparcia, najbliższe wsparcie jest ok 250 pips w dół.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz